www.DR-Z.pl

Polskie forum poświęcone motocyklowi Suzuki DR-Z
Teraz jest 23 paź 2018, o 13:40

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 149 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 17 gru 2016, o 03:19 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2016, o 09:18
Posty: 184
Zawsze był gdzieś jakiś temat o moim moto, a wygląda na to, że polubiłem to forum, więc postanowiłem chwilę temu, że zrobię to i zakładam temat tutaj ;]

Nie wiem od czego zacząć, więc zacznę od siebie ;p Ogólnie 2 kółka towarzyszą mi od dzieciaka, te z silnikiem i te bez, ale tylko te związane z off'em. W swojej karierze miałem już dwóch protoplastów DRZ:
350 S'ke:
Obrazek

I N'ke:
Obrazek
Wszystko przy tych motkach robiłem sam, a nawet gorzej, bo po okolicy serwisowałem ludziom te motocykle i można powiedzieć, że silnik Derata znam w 70%. Elektrykę i tym podobne też ogarniam, bo w N'ce sam zrobiłem od początku większość instalacji nie licząc zapłonu i wiązki prądnica-moduł:
Obrazek
Tutaj taki mały śmiszny gif, co picasa sama zrobiła: https://goo.gl/photos/GgFgMBDvq4rXS6FdA

Później była kosiarka 2'takt, z racji tego, że moja była 2'ga połówka chciała się nauczyć jeździć legalnie, a weszło prawo z 125, na papieże było jak trzeba, a swoje jechało. Ale życie poszło dalej, drugiej połówki nie ma, a 125 było za wolno, więc na wiosnę ją opyliłem i postanowiłem wreszcie pójść w stronę wymarzonej pomarańczy. Motocykle jakie oglądałem to EXC, LC4'ki w SM i Huski, za cholerę nie chciałem kolejnej Japonii, a tym bardziej Suzuki, a jeszcze tym bardziej DR. Ale ferelnego dnia pojechałem do Kraka na zakupy do ikeii i stało się. Tutaj mała przeklejka z innego forum, bo nie chcę mi się pisać tego kolejny raz:

"Jak już pisałem, ja byłem skłonny kupić umęczoną huskę, bądź Ktm'a, bo wiem jak rynek wygląda, i nie jeden motocykl widziałem. DRZ'tek nie brałem totalnie nawet pod uwagę, pojechałem na to zerknąć, o tak, bo byłem w okolicy. Jak ją zobaczyłem, to cholera, nie miałem się czego czepić... To była krótka piłka, 45 minut namysłu w ikeii i jedząc tam obiad stwierdziłem, że nie ma, będę sobie w brodę pluł, że jej nie kupiłem, walcząc może z fajniejszym, ładniejszym, lżejszym i mocniejszym moto, ale ze wszystkim co spierdzielili moi poprzednicy. I dla mnie to był strzał w 10 jak na razie.

Poza tym, mega mi odpowiada pod względem serwisowym, coś zupełnie jak ja, daleko mi do zawodników, ale zwykłym wyjadaczem chleba nastawionym na dom --> praca i z powrotem nie jestem ;] Ot taki kompromis zgodny z możliwościami."

"...Ten mechanik mówił, że ta DRZ jest jego kumpla, co ma dużo $$ i sobie szuka zajawek, przejeździł z nim pół Polski szukając czegoś wartościowego i trafiła się ona, gość kupił, na początku coś jeździł, ale po pół roku podobno kupił sobie jakieś fajne 4 kółka i moto poszło w odstawkę..."

"Co do samego kupna, pierwszy raz wziąłem moto, na którym się nawet nie przejechałem przed zakupem - jak pisałem byłem tylko w KRK na zakupach w ikei, przy okazji oglądałem Huskę (ale trochę składak i zmęczony wizualnie) i ta DRZ była w wersji, może podjadę, może nie, kasy przy sobie nic nie miałem, gość powiedział, że nie da bez minimalnego papieru w jego kieszeń. Oglądnąłem, podziękowałem, ale żal mi było, bo po tych zmęczonych katach i huskach których się naoglądałem, to było w stanie wręcz idealnym (choć ten mechanik mi powiedział, gdzie i kiedy ten jego kumpel lekkiego szlifa na niej miał). I tak jedząc obiad w tej ikei rzeczonej, pękłem i zadzwoniłem. Zbiłem z ceny, powiedziałem, że mam tylko dwu tysiaka na dziś dzień na koncie, po nią przyjadę jak ogarnę kasę i że umowa na zaliczkę, nie zadatek, gość się zgodził i dogadaliśmy się na tysiaka.

*Kolejna rzecz, że gość nie ściemniał, wpisał przebieg z licznika w aukcje, jak by kiedykolwiek na niej jechał, to by wiedział, że licznik kłamie - wsadzony przez Valenti z jakiejś Huski, by tylko homologacja była - nie mówiąc o tym, że dla wiedzących ocb, 32kkm i ta cena skreślała moto. Ale może dzięki temu nikt jej nie kupił przede mną ;D

P. S. Sorry za to gość gościu itd. Ale w tyrze u mnie wszyscy tak mówią i nie mogę się z tego wyleczyć, a dopiero co mi przeszło wujek z poprzedniej..."

Tutaj fotki po zakupie mojego dziada:
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Jak mi to potem rozjaśniono, przypadkiem stałem się właścicielem nie wersji E przerobionej na Sm, a wczesnego Valenti, także moja DRZ posiada wiele rodzynkowych rozwiązań, typu elektryka gdzie cholera wie znaleźć jakikolwiek schemat, czy licznik z Huski lata 90'te:
Obrazek

Zrobiony jak na razie miała przeze mnie mały przegląd, z wymianą łańcuszka nierządu: https://goo.gl/photos/S2SxJQNWTBbpm2w99
I jestem zadowolony: "Chyba będę musiał napisać skargą do Suzuki, bo przeczytałem parę wpisów wcześniejszy i dalej nie mam jak się z wami zbratać. Dalej moja DRZ'tka nie wybuchła, nie je oleju, nic z niej nie odpadło, co gorsza pali za każdym razem i nic totalnie nie muszę robić poza serwisem, a powinna być kaplica przecież? Licznik już pokazuje 37kkm - przekłamuje mniej więcej jak przelicznik kmh->mph jak sprawdzałem z gps'em, to i tak wychodzi, że ma ~26kkm, czyli niby kapitalka dla niej, a totalnie nie wygląda ani nie zachowuje się, jak by tak miało być. "


Na chwilę obecną:
"Ogólnie, miały być kółka brudasy, ale jednak kasa pójdzie na co innego, DRZ'tke umyłem, zabunkrowałem i miała tak stać, ale zdarzył się dzień ciepły, to stoi brudna. Chciałem się odnieść do waszych opinii, zakupiłem w maju, jedyne co zrobiłem, to wymiana łańcuszka nierządu, przy okazji oglądnąłem jak się ma głowica, wymiana oleju. Laga przestałą lać sama z siebie jak się troszkę poruszało moto (czyli gość mi nie ściemniał, że moto stało kupę czasu i przez to leje). Potem kolejna wymiana oleum. Zrobiłem jakieś 4-6kkm (licznik miał 32 kkm, teraz ma 39kkm, ale on pokazuje nie wiadomo co...). Ani raz nawet nie zgasłą, nie mówiąc o awariach, nic nie odpadło, przyśpiesza, skręca, główka ramy wróciła do normy jak zacząłem jeździć, no kuwa, miałem 7 motocykli wcześniej i było wiecznie coś w nich, tej teraz tylko dokupuje akcesoria i zostaje ze mną. Może ciężka krowa na teren, ale jako sm i na codzienny dojazd do pracy, zajebista maszyna."

Tak najbardziej na dziś dzień DRZ rozkręcona, w przy moim łóżku leży bak, wszystkie plastiki jak i gaźnik, także śpi mi się dobrze, a prace pomału trwają ;]

Tylko trapi mnie, czy zrzucać jej głowicę, cylek i mierzyć, bo ani oleju nie żrę, ani odgłosów dziwnych nie wydaję, ani innych problemów z nią nie ma, ale przebieg po przeliczeniu by na to wskazywał, że powinno się tam patrzeć, a mi się nie chce ;p


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 gru 2016, o 11:40 
Offline

Dołączył(a): 11 wrz 2016, o 12:09
Posty: 129
Lokalizacja: Piaseczno/wawa
Motocykl: WR 250 X
Super wstawka :) Drezyna niczego sobie, fakt ten licznik tak średnio pasuje :P Plastiki nie porysowane, żółciutkie. Ładna sztuka :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 gru 2016, o 17:30 
Offline

Dołączył(a): 14 lis 2016, o 10:37
Posty: 32
Mam dokładnie tą samą wersję. Licznik mam zupełnie inny, cyfrowy. Dodatkowo mam kierownicę bez poprzeczki też sygnowaną przez Valenti. Wymieniłem już koła na enduro z małą tarczą hamulcową, idealnie pasowało jarzmo z RM.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 gru 2016, o 11:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2015, o 10:31
Posty: 126
Wiek: 36
Lokalizacja: Grójec
Motocykl: WR250F+VFR800FI RC46
Krzaqpl dobra wrzuta!;) Graty fajnego i zadbanego moto!

_________________
Jest: Yamaha WR 250F, Honda VFR 800FI RC46,
Było: Jawa 50, Jawa 175, Jawa 250, Jawa 250 Perak,
Shl M-11, MZ ES 250/1, Awo 425 Tourist,
Honda VFR 800FI RC46, Suzuki DR-Z 400 SM


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 gru 2016, o 14:08 
Offline

Dołączył(a): 8 cze 2014, o 20:11
Posty: 289
Lokalizacja: Białogard
Motocykl: DRZ 400 S
Naprawde fajnie sie to czytało :) Gratki fajnego sprzeta ja nie jestem specjlista ale skoro wszystko lata moc ma nie dymi i zapierdziela to chyba nie trzeba nic robic .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 gru 2016, o 18:42 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2016, o 09:18
Posty: 184
Cieszę się, że wam się podoba. Miałem trochę poprawić, bo to poprzeklejane moje posty z 7 miesięcy i jak są zaraz pod sobą to wychodzi, że się trochę powtarzam ;]

Fotek aktualniejszych za bardzo nie mam, złożę moto to porobię ;]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 gru 2016, o 02:44 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2016, o 09:18
Posty: 184
Jako, że siedzę na przymusowym wolnym i nie mogę psuć samolotów, czepiłem się moto. Ogólnie to plastiki oklejone tym Blackbirdem, białe zjechane papierem z rys i jest plan na naklejkę na nie.

W silniku locktite fix w połowie - ukręciłem gwint od impulsatora w pokrywie, a nie do końca posłuchałem poradnika i kręciłem z mniejszym momentem... Trzeba Helicoila walnąć, tylko nie mam M5, może w tyrze ogarnę. Poza tym, kontrola luzów - dalej są In 0,1~0,15 i EX 0,2~0,25, czyli jak po zakupie moto w maju i jakieś 4-6kkm temu. Małe spojrzenie na wałek nierządu i jego łożyskowanie - wszystko ok, łańcuszek z 4 na 13 ząbków po założeniu pojechał na 6, czyli w połowie naciągu. Gazior poszedł na stół, raczej z mojej ciekawości i dla upewnienia się jak płytka się trzyma i jakie dyszę w nim siedzą (wszystko stock). Pozdrawia was olewając:


Po walce z włożeniem itd. Patrząc jaki jest dostęp, coś czuję, że inżynierowie w Suzuki wcale nie planowali tego gaźnika w DRZ podczas projektu...

Wydech troszkę przeszedł modyfikacji i udało się go wreszcie dać wyżej - obecnie jest tak, że kierunek się o niego opiera, mam nadzieję, że go nie spali... Poszedł też mały test, czy z Leo da się coś wyglądu wykrzesać, minuta pracy ręcznej i oto efekt:
Obrazek

Nawet nie wiem, czy mi się opłaca filce odkopywać...


Zastanawia mnie za to czemu mam inną zębatkę nr. 1 i podkładki były założone inaczej - po dwóch stronach segera. Ale nie chcę mi się już dzisiaj o tym pisać i nie szukałem jeszcze info na ten temat, także nie będę wam zawracał głowy, póki samemu nie pogrzebię w internetach ;]
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 gru 2016, o 11:58 
Offline

Dołączył(a): 3 wrz 2016, o 15:51
Posty: 5
Kolega z Leo wystrugał takie coś:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 gru 2016, o 16:03 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2016, o 09:18
Posty: 184
Aż takiego nie chce zrobić, zaraz bym zepsuł efekt xD Głównie plamy i przebarwienia chce usunąć ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 sty 2017, o 16:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1363
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
Ej, pakuj kola enduro do niego.

B
i 4 rok z rzedu plan ze w tym roku na bank juz kopnik :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 sty 2017, o 17:17 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2016, o 09:18
Posty: 184
Będą i brudasy, ale obecnie kasę zbieram żeby debet wyrównać i konto zamknąć ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 lut 2017, o 01:48 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2016, o 09:18
Posty: 184
Powiedziałem sobie, że ostatni raz się w to bawię, ziomy z mojej byłej roboty robili lustro na stali hrc 64, ale nie takimi narzędziami, nie takimi pastami...
Obrazek

Wydech zrobiony na odwal się, ale i tak 6 godzin zeszło babrania, dwie stare wiertarki zarżnąłem przy tymi musiałem wydać na makitke 240 pln... Tu akurat plusa mam u starego, bo małą sprzeczkę z nim o nie miałem xD

Komarek złożony, służy za wieszak na szmaty ;]
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 lut 2017, o 09:14 
Offline

Dołączył(a): 11 wrz 2016, o 12:09
Posty: 129
Lokalizacja: Piaseczno/wawa
Motocykl: WR 250 X
Robota bez piwa to nie robota :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 lut 2017, o 17:54 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2014, o 18:34
Posty: 48
Fajny motek :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2017, o 00:57 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2016, o 09:18
Posty: 184
Loolser: na trzeźwo to w życiu by mi się nie chciało tego trzeć tyle ;p

Arg: dzięki ;) Tylko jak narazie wszystkich rozwalałem odpowadając jak baba na pytanie "jaki masz motor?", że żółty ;d Teraz już nie jest taki żółty, więc będę musiał coś wymyślić ;(

Najbliższy plan to założyć białe handbary zety, tylko muszę dorobić mocowania i na boczki pójdą duże naklejki "125" - skoro ledwo 150 pojedzie, to żebym nie musiał dzieciakom odpowiadać jaka pojemność ;p


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2017, o 18:41 
Offline

Dołączył(a): 11 wrz 2016, o 12:09
Posty: 129
Lokalizacja: Piaseczno/wawa
Motocykl: WR 250 X
Na 125 raczej to nie brzmi :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 lut 2017, o 11:31 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2016, o 09:18
Posty: 184
Tak dla porówniania ;]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 lut 2017, o 14:40 
Offline

Dołączył(a): 17 sie 2015, o 18:42
Posty: 63
Motocykl: drz E z 2000
Panowie, gdzie takie sety pasazera dorwac zeby do stelaza od E pasowaly? Bo to fajna sprawa bo nieraz malzonka prosi sie o przejazdzke albo trzeba kogos z terenu do cywylizacji przewieźć po jakiejs awarii. A stelaza i setow od s niezabardzo oplaca sie kupować.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 lut 2017, o 19:09 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2014, o 18:34
Posty: 48
W "E" nie ma miejsca na zamocowanie podnóżków. Imo to jednak stelaż + oryginalny set bo obawiam się że takie podnóżki jak w motku kolegi są trudne do znalezienia. Poza tym mocowanie kolektora tłumika (od strony subframe) jest nieco inne więc też wymaga drobnej przeróbki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 lut 2017, o 19:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1363
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
w E nie ma subframe, wiec pasazer siedzi na niczym.
Jak Ci nie zalezy zeby ewentualnie przy peknieciu ramy pasazerka skonczyla na kole to zaloz subframe od S i spokoj.

B


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 149 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Google [Bot]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group.